Rozkwit osiedli podmiejskich

Wraz z rosnącymi cenami mieszkań w centrach miast, deweloperzy rozpoczęli szukanie tańszych alternatyw, na które stać byłoby większą ilość klientów i to nawet podczas kryzysu. Aby sprostać tym cenowym oczekiwaniom zostali zmuszeni, aby szukać nieruchomości pod budowę nowych osiedli w rejonach podmiejskich. Są one bowiem znacząco tańsze od tych położonych w obrębie miasta, nawet jeśli na jego granicach. Budownictwo w takich miejscach odbywa się też często szybciej i taniej niż gdzie indziej, bo można korzystać z innych ekip budowlanych, a miejscowe władze, żywotnie zainteresowane tym, aby w ich gminie przybyło mieszkańców, nie robią zwykle zbyt dużych przeszkód natury formalnej i nie szukają tzw. „dziury w całym”. Architektura takich osiedli nie jest wprawdzie imponująca pod względem jakościowym i wizerunkowym, ale klienci doskonale zdają sobie sprawę, że niższe koszty oznaczają pójście na kompromis w wielu tematach, także tych związanych z jakością i wyglądem mieszkań. Nie wspominając już o innych niedogodnościach, jak choćby trudności z dojazdem.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (c)